Termin 1: 15 - 17 czerwca

Termin 2: 22-24 czerwca - Koncert zespołu Dżem i pokaz sztucznych ogni.

Termin 3: 29 czerwca-1 lipca

 

Tym razem zapraszam was do mojej rodzimej wsi, w której mieszkam. Kiedyś była to prawdziwa wieś z kogutami, które piały o świcie, krowami wyprawadzanymi na łąki i żabami w stawie, które swoimi koncertami nie pozwalały spać. Obecnie hodowla praktycznie umarła śmiercią naturalną a wieś stała się turystyczna. Nad licznymi  stawami zagnieździły się rzadkie okazy ptaków, takich jak czaple białe, zimorodki, i takie, których nazw nawet nie znam. W czerwcu latają całymi chmarami robaczki świętojańskie, sprawiając jakbyśmy się przenieśli do jakiegoś zaczarowanego świata. W czerwcu w każdym niemal ogrodzie zakwitają róże, clematisy, jaśmin, akacje... na okolicznych polach garściami można zbierać margerytki, chabry, maki... Piękna ta nasza wieś.

Co możemy tu robić?

Otóż możliwości jest całe mnóstwo, ponieważ powstał tutaj kompleks Molo Resort. Nad Zalewem Beskidzkim powstał czterogwiazdkowy hotel ze strefą SPA i restauracja z pięknym molo, oraz całe zaplecze do uprawiania wszelkiego rodzaju aktywności.

Jest w czym wybierać:

  • cudowne trasy rowerowe (na miejscu wypożyczalnia rowerów)
  • trasa dla rolkowców o gładkiej nawierzchni, dookoła zalewu ( 2,5 kilometra)
  • basen 60-metrowy z parasolami przypominającymi te na Hawajach 

  • kajakowanie i pływanie rowerkami po zalewie
  • korzystanie ze strefy SPA (basen wewnątrz hotelu), sala fitness, sauna, jacuzii i szereg zabiegów i masaży 
  • grota solno-jodowa
  • korty tenisowe
  • boisko do siatkówki
  • kręgielnia
  • pub z pyszną pizzą, prosto z pieca, oryginalnymi drinkami i stołami do bilarda
  • kemping na przyczepy oraz pole namiotowe z przyłączami do prądu i z bardzo dobrym zapleczem sanitarnym

  • Bumper ball czyli piłka nożna  w kulach, przy której można się popłakać ze śmiechu
  • wiata na ognisko, z której oczywiście skorzystamy

 

Podczas weekendu w terminie nr 3 zaplanowaliśmy dla chętnych odwiedzenie również oddalonego od Osieka jedynie 15 km największego w Polsce Parku Rozrywki: www.energylandia.pl Czekają tu na was gigantyczne rollercoastery, z których jeden jest największy w Europie oraz całe mnóstwo innych atrakcji.

Jaki więc plan ?

Spotykamy się w piątek wieczorem na terenie Molo Resort w Osieku na ul. Głównej 231 A. Do dyspozycji są 4 opcje zakwaterowania: hotel (niestety ceny dość wysokie), domki holenderskie, własna przyczepa kempingowa i namiot.

Wieczorem w piątek spotykamy się przy ognisku, kiełbasce, piwku i ustalamy kto na co ma ochotę, gdyż wcześniej trzeba zarezerwować wszystkie atrakcje.

Na początek po sobotnim śniadaniu proponuję wycieczkę rowerową po okolicy (rowerów w wypożyczalni jest ograniczona ilość, ja w bagażu tez mam kilka kilka, ale gdyby miało zabraknąć, jeśli ktoś może przywieźć swój niech to zrobi. Podczas wycieczki można zobaczyć tutejszy XVI-wieczny kościółek drewniany i pałac w stylu mauretańskim (który obecnie jest odnawiany). Po zjedzeniu obiadu w którejś z okolicznych knajpek i krótkim odpoczynku proponujemy grę w bumber ball i siatkówkę. Jeśli będzie piękna pogoda warto oczywiście skorzystać z basenu, a jeśli nie, to ze strefy SPA. Wieczorem dobrze jest posiedzieć na drewnianym romantycznym molo,posłuchać muzyczki, zjeść coś dobrego lub  napić się wina i pogapić się na kolorowe fontannty, wypływające wprost z zalewu.

Potem przenieść się do pubu zagrać w kręgle i bilard oraz potańczyć. I tu już każdy ma dowolność o której idzie spać. Pub w sobotę czynny jest do czwartej nad ranem. 

Niedziela to czas na kajaki, rowerki i rolki- od rolek będziemy mieć instruktora, ale  niestety nie możemy ich na miejscu wypożyczyć. Leżakowanie przy basenie, pływanie i odpoczywanie też nie jest głupim rozwiązaniem.

Na turnusie drugim załapiemy się na darmowy koncert Dżemu, gdyż zagra podczas obchodzonych wówczas Dni Osieka. Na poniedziałek proponuję wziąć sobie wolne, bo koncert będzie w najkrótszą noc roku a sztuczne ognie dopiero jak zrobi się ciemno.