Majówka żeglarska na Mazurach 28 kwietnia-5 maja

Podobno po kilkuletnich ostatnio rok po roku zimnych majówkach ma teraz nastąpić okres majówek gorących (według Ślimaka). Ślimak to taka polska wersja Świstaka w Ameryce, który przepowiada pogodę, a zwłaszcza to jak długa będzie zima.

Ze względu na prognozy pogody w zeszłym roku, które były bardzo złe, wielu żeglarzy zrezygnowało z majówki. A my i tak wybraliśmy się na Mazury. I jak było? Fantastycznie!

Możecie sami zobaczyć na zdjęciach np. na naszym facebooku: Zdjęcia z majówki w 2017r

Deszcz nie padał, chłodniejsze noce nam nie przeszkadzały, bo mamy jachty z ogrzewaniem a były i dni, kiedy chodziliśmy w strojach kąpielowych. Do tego doskonała gorąca atmosfera i dobry humor, wystarczyły by była to kolejna niezapomniana majówka na Mazurach. W tym roku jak już Ślimak powiedział będzie co najmniej 25 stopni.

Mamy dla was wyczarterowane 3 jachty a więc 21 miejsc (część już jest zajęta). 

Nie musicie mieć żadnego wcześniejszego doświadczenia żeglarskiego. Nauczymy was podstaw żeglowania i zapewniam, że złapiecie żeglarskiego bakcyla. Jeszcze nie było w historii takiego uczestnika, który nie pokochałby tego wiatru we włosach, poczucia wolności, uczucia jakie ma się stojąc za sterem i panując nad płynącym jachtem oraz żeglarskiej atmosfery w portach.

Pływamy na jachtach typu Phila 880. To nasze ulubione jachty od lat, gdyż są niezwykle szybkie i komfortowe. Posiadają rzadkie na Mazurach wc morskie (a nie chemiczne), ster strumieniowy, ogrzewanie, lodówkę, trzy szerokie 2-osobowe koje i 2 pojedyncze. W pełni wyposażoną kuchnię z naczyniami, tent w razie deszczu i obszerny kokpit ze stolikiem, gdzie wygodnie mieści się 8 osób.  

Spotykamy się w sobotę po południu  w malutkim porcie Ruda nad jeziorem Wojnowo (10 km na południe od Giżycka, przy trasie 63 na Pisz). Tu bezpiecznie na bezpłatnym parkingu można zostawić samochody. Co do dojazdu będziemy was kontaktować tak, abyście mogli wspólnie jednym samochodem dojechać z jednej lokalizacji. Do Giżycka można też ewentualnie dojechać pociągiem a potem wziąć taksówkę. Po tygodniu kończymy rejs w tym samym porcie.

Na ten moment mamy wolne miejsca w samochodach jadących z Gdynii, Warszawy, Lublina. Jeśli zdecydujecie się jechać swoim samochodem z innych miast na pewno znajdziemy wam pasażerów.

Tego pierwszego dnia musimy zrobić w Giżycku zaopatrzenie spożywcze, ponieważ następny dzień to niedziela. Z tych artykułów będziemy przygotowywać śniadania i kolacje. Zawsze pierwszy wieczór zaczynamy od integracyjnego ogniska na które przywieźcie proszę ku zdrowotności nalewki (czy co tam kto lubi). Na miejscu jest również restauracja z dobrym jedzeniem, więc można zjeść normalną ciepłą obiadokolację a następnego dnia śniadanie.  Gorące obiady można gotować na jachcie lub jadać w knajpach, których na Mazurach nie brakuje (o tym decyduje sobie każda załoga indywidualnie).

Do spania na jachcie potrzebujecie śpiwór, podusię, ewentualnie jakiś cienki koc, zatyczki do uszu na wypadek, gdyby ktoś chrapał. Prysznic można wziąć w każdym porcie z tym, że dodatkowo wówczas za niego się płaci. Nie zapomnijcie o lekach. Apteczka na ogół jest przetrzebiona.

Pamiętajcie, aby nie brać za dużo rzeczy, bo i tak połowy w końcu się nie używa, a trzeba pamiętać, że pojemność jachtu jest ograniczona.

Cena: 800 zł + (około 100-150 zł składki jachtowej na opłaty portowe, wyżywienie, sprzątanie końcowe jachtu, benzynę)

Cena dla klubowiczów: 700 zł

W cenie jest czarter jachtu i opieka sternika.

Zaliczka 300 zł płatna do trzech dni od zgłoszenia. 

W związku z tym, że nasz formularz na razie nie działa poprawnie, zgłoszenia wysyłajcie na adres: info@wypadydlasingli.pl, podając imię i nazwisko, telefon, wiek i skąd i czym chcecie przyjechać.

No Comments Yet.

Leave a comment

You must be Logged in to post a comment.